Dziecko nie uczy się słów z tablicy — uczy się z zabawy. Przegląd gier słownych według wieku: co ćwiczą, jak je prowadzić i kiedy sięgnąć po prawdziwą planszę.

Od kalamburów po Literaki junior: słowne zabawy edukacyjne, które uczą przez grę

Gry słowne dla dzieci według wieku: zabawy na ortografię, słownictwo i czytanie — od kalamburów i państw-miast po pierwsze partie w gry planszowe z literami.

Słowne zabawy edukacyjne mogą zaczynać się od prostych kalamburów, w których dziecko odgaduje przedstawiane pojęcie, a kończyć na rozgrywkach opartych na układaniu wyrazów z liter — takich jak dostosowany do wieku wariant Literaków. Różnica między nimi nie sprowadza się tylko do zasad: jedne ćwiczą przede wszystkim rozumienie pojęć i komunikację, inne wymagają rozpoznawania liter, tworzenia poprawnych wyrazów i podejmowania decyzji dotyczących ich ułożenia. Jak informuje redakcja literat-program.pl, że gry, zabawy językowe, rebusy czy zadania słowotwórcze są wykorzystywane także jako narzędzia dydaktyczne.

W praktyce nie ma jednej gry odpowiedniej dla każdego wieku. Dziecko, które jeszcze nie czyta, może brać udział w kalamburach opartych na obrazach, gestach i prostych pojęciach; osoba znająca litery może tworzyć pierwsze słowa, szukać rymów albo układać wyrazy z rozsypanki; starszy gracz może przejść do zasad zbliżonych do klasycznych Literaków. Kluczowe jest dopasowanie zadania do tego, co dziecko faktycznie potrafi zrobić samodzielnie — nie do liczby konkurencji zapisanych w pudełku.

Kalambury: słowo trzeba najpierw zrozumieć, a potem przekazać

Kalambury są jedną z najprostszych gier językowych, ponieważ nie wymagają planszy ani rozbudowanego zestawu zasad. Uczestnik otrzymuje hasło i przekazuje je pozostałym zgodnie z przyjętym wariantem — przykładowo za pomocą gestów lub rysunku. Zadaniem pozostałych jest rozpoznanie pojęcia. W materiałach dydaktycznych kalambury pojawiają się również jako ćwiczenia komunikacyjne; Zintegrowana Platforma Edukacyjna publikuje materiały wykorzystujące tę formę podczas pracy z uczniami.

Z punktu widzenia nauki języka mechanizm jest konkretny. Aby pokazać lub narysować „rower”, „burzę”, „czytanie książki” czy „zdziwienie”, trzeba prawidłowo zidentyfikować znaczenie hasła, znaleźć jego charakterystyczne cechy, a następnie przekazać je innym. Osoba zgadująca robi proces odwrotny: interpretuje sygnały i przypisuje im właściwe słowo.

Dla najmłodszych można używać przede wszystkim:

  • nazw zwierząt, przedmiotów i prostych czynności;
  • emocji oraz codziennych sytuacji;
  • haseł znanych z domu, szkoły, wakacji lub zainteresowań dziecka.

Im bardziej konkretne hasło, tym mniejsza bariera wejścia dla początkującego gracza. Bardziej abstrakcyjne pojęcia można wprowadzać dopiero wtedy, gdy proste kategorie przestają stanowić wyzwanie.

Od rozsypanki literowej do Literaków junior

Kolejny poziom wymaga już świadomego operowania literami. Można zacząć od kilku kartoników i polecenia ułożenia prostego słowa, następnie przejść do rozsypanek, anagramów oraz dokładania jednej litery do istniejącego wyrazu. Dopiero później pojawia się mechanika charakterystyczna dla klasycznych Literaków.

Według opublikowanych zasad Literaków podstawowym celem gry jest układanie słów i zdobywanie za nie punktów. Serwis Kurnik opisuje planszę o wymiarach 15 na 15 pól oraz ruchy polegające na wykładaniu płytek, ich wymianie albo spasowaniu.

„Literaki to gra w układanie słów. Wygrywa ten, kto ułoży słowa o wyższej wartości punktowej.”
(opis zasad gry opublikowany w serwisie Literaki.com)

Od kalamburów po Literaki junior: słowne zabawy edukacyjne, które uczą przez grę

W wariancie przeznaczonym dla dziecka nie trzeba od razu stosować pełnego systemu punktacji. Można ograniczyć pulę liter, dopuścić krótsze słowa, zrezygnować z limitu czasu albo wspólnie sprawdzać znaczenie utworzonych wyrazów. Taka zmiana reguł nie zmienia podstawowego ćwiczenia językowego: gracz nadal musi rozpoznać dostępne litery i zbudować z nich słowo.

Przykładowa progresja może wyglądać tak:

  1. ułożenie wyrazu według obrazka;
  2. ułożenie dowolnego słowa z kilku podanych liter;
  3. stworzenie jak największej liczby słów z jednej puli;
  4. dokładanie liter do słów już znajdujących się na stole lub planszy;
  5. wprowadzenie punktów i pełniejszych zasad rozgrywki.

To także sposób na uniknięcie sytuacji, w której dziecko zna litery, ale pełna partia okazuje się zbyt skomplikowana z powodu punktacji, premii czy konieczności jednoczesnego kontrolowania całej planszy.

Dlaczego gry z literami pojawiają się w edukacji

Wykorzystanie gier słownych podczas nauki nie jest jedynie rozwiązaniem stosowanym w domu. Ośrodek Rozwoju Edukacji opisywał program „Scrabble w szkole”, skierowany do nauczycieli i uczniów. Według ORE w programie uczestniczyło ponad 1000 szkół, a gra była wykorzystywana podczas lekcji, zajęć świetlicowych i bibliotecznych.

„Gra w Scrabble® pomaga w nauce języka polskiego, ortografii, matematyki i języków obcych.”
(Ośrodek Rozwoju Edukacji, opis programu „Scrabble w szkole”)

Mechanika gry wymusza pracę na konkretnym materiale językowym. Gracz musi sprawdzić, jakie wyrazy da się skonstruować z dostępnego zestawu liter, zdecydować, które rozwiązanie wykorzystać, a przy bardziej zaawansowanych zasadach również uwzględnić położenie słowa na planszy.

ZPE proponuje także ćwiczenia znacznie bardziej swobodne. W materiale „Zabawy (z) językiem polskim” wśród celów znalazły się m.in. tworzenie frazeologizmów i neologizmów oraz praca z edukacyjną grą „Drzewo-słów”. Pokazuje to szerszy model: gra językowa nie musi ograniczać się do sprawdzania, czy wyraz istnieje — może polegać również na analizowaniu jego znaczenia, formy i związku z innymi słowami.

Łańcuch słów i kategorie: najprostsza wersja bez planszy

Do ćwiczenia słownictwa nie jest potrzebny gotowy zestaw. Jedną z najprostszych wersji jest łańcuch słów: kolejny uczestnik podaje wyraz rozpoczynający się ostatnią literą wcześniejszego. Jeśli pierwszym słowem jest „dom”, następne może brzmieć „most”, potem „telefon” i „noga”.

Na literat-program.pl opisywano już podobne zabawy jako gry możliwe do prowadzenia bez planszy — także podczas podróży, pobytu nad wodą czy spotkania przy ognisku. Wariant można zawęzić do jednej kategorii, na przykład zwierząt, miast, roślin lub jedzenia.

Dla dziecka istotna jest możliwość regulowania trudności. Można:

  • zrezygnować z limitu czasu;
  • wprowadzić jedną znaną kategorię;
  • zabronić powtarzania wcześniej wykorzystanych słów.

Starszym uczestnikom można później dodać limit pięciu lub dziesięciu sekund, trudniejszą kategorię albo warunek wykorzystania określonej części mowy. Ta sama zabawa może więc działać zupełnie inaczej dla siedmiolatka i nastolatka bez zmiany jej podstawowej mechaniki.

Od kalamburów po Literaki junior: słowne zabawy edukacyjne, które uczą przez grę

Anagramy i rozsypanki zmieniają sposób patrzenia na wyraz

Anagram wymaga przestawienia liter w taki sposób, aby powstał inny wyraz. W prostszej wersji dziecko otrzymuje komplet liter potrzebnych do zbudowania jednego określonego słowa. W trudniejszej samo szuka wszystkich możliwych kombinacji.

Takie zadania różnią się od kalamburów. W kalamburach punktem wyjścia jest znaczenie, natomiast w rozsypance literowej uwaga przenosi się na budowę wyrazu. Trzeba rozpoznać litery, kontrolować ich liczbę i sprawdzić kolejność.

Właśnie dlatego warto mieszać mechaniki zamiast przez długi czas powtarzać jeden typ ćwiczenia. Jednego dnia może to być kalambur, następnego trzyminutowa rozsypanka literowa, innym razem pojedynek na słowa zaczynające się od określonej litery.

Jedna zasada jest ważniejsza niż nazwa gry

Najbardziej użyteczna słowna zabawa edukacyjna to niekoniecznie ta z największą liczbą elementów. Dla początkującego gracza prosty warunek „wymień pięć zwierząt na literę K” może być bardziej dostępny niż pełna partia wymagająca jednoczesnego czytania, liczenia punktów i planowania ruchu.

Dlatego między kalamburami a Literakami istnieje wiele stopni pośrednich: rymy, kategorie, łańcuchy słów, rozsypanki, anagramy, wyszukiwanie wyrazów rozpoczynających się określoną literą czy budowanie coraz dłuższych słów. Zasady można zmieniać razem z poziomem uczestnika, nie rezygnując z samej gry.

Najpierw dziecko zgaduje znaczenie słowa, później dostrzega jego litery, następnie zaczyna nimi świadomie operować. W tym właśnie miejscu kalambury, proste zabawy ustne i juniorowe warianty gier literowych spotykają się w jednym modelu pracy z językiem: zadanie ma być zrozumiałe, możliwe do wykonania i na tyle elastyczne, by można było zwiększać jego trudność wraz z umiejętnościami gracza.

Więcej praktycznych porad, omówień lektur i materiałów edukacyjnych znajdziesz na naszej stronie. Polecamy również przeczytać: Wszystkie dwuliterowe słowa dozwolone w Scrabble i Literakach

Udostępnij ten artykuł